Uwagi wprowadzające

     Aby omówić zagadnienie będące przedmiotem niniejszego opracowania niezbędne jest, aby na początek odnieść się do wskazanych w jego tytule pojęć. Chodzi tu bowiem konkretnie o ochronę dobra osobistego dziennikarza jako autora materiału prasowego oraz o wskazanie konsekwencji ze znaczenia tych pojęć wynikających.

     Pojęcia „dziennikarz” i „materiał prasowy” muszą być definiowane ściśle na gruncie Prawa prasowego[1]. Materiałem prasowym będzie zatem, zgodnie z art. 7 ust. 2 pkt 4 tej ustawy, „każdy opublikowany lub przekazany do opublikowania w prasie tekst albo obraz o charakterze informacyjnym, publicystycznym, dokumentalnym lub innym, niezależnie od środków przekazu, rodzaju, formy, przeznaczenia czy autorstwa”. Celem materiału prasowego jest więc opublikowanie go lub przekazanie do opublikowania w prasie. Obszerna jej definicja znajduje się w art. 7 ust. 2 pkt 1 pr.pr. i co ciekawe przepis ten in fine obejmuje tym pojęciem także dziennikarza[2]. Konsekwencją takiej regulacji jest w szczególności fakt, że zadania i obowiązki dotyczące prasy jako takiej ciążą również bezpośrednio na dziennikarzu. Dotyczy to oczywiście także uprawnień prasy[3]. Art. 7 ust. 2 pkt 5 pr.pr. doprecyzowuje, że „dziennikarzem jest osoba zajmująca się redagowaniem, tworzeniem lub przygotowywaniem materiałów prasowych, pozostająca w stosunku pracy z redakcją albo zajmująca się taką działalnością na rzecz i z upoważnienia redakcji”[4]. W świetle przytoczonego przepisu relacja

prawna pomiędzy dziennikarzem a redakcją nie wymaga istnienia stosunku pracy. J. Sobczak zauważa, że „Dziennikarzem jest także człowiek, którego z redakcją łączy jedynie umowa zlecenia bądź umowa o dzieło, a nawet ten, który będąc stałym współpracownikiem redakcji, zbiera materiały na własną rękę z przeznaczeniem dla danej redakcji. Dziennikarzem jest w tej sytuacji także student odbywający praktykę w gazecie. Do grona dziennikarzy nie sposób jednak zaliczyć osób niezwiązanych w żaden sposób z jakąkolwiek redakcją, zbierających materiały wyłącznie dla siebie po to, aby je opublikować w formie książkowej lub w ramach cyklu artykułów”[5]. Żadnych innych wymogów w odniesieniu do dziennikarza ustawa nie przewiduje (np. co do wykształcenia i przygotowania zawodowego). Natomiast z praktycznego punktu widzenia zwraca się uwagę w literaturze prasoznawczej, że „W obliczu rosnącej konkurencji między różnymi mediami dziennikarstwo w ostatnich dziesięcioleciach „sprofesjonalizowało” się, choć nie można go zaliczyć do zawodów w ścisłym tego słowa znaczeniu. Od dziennikarzy oczekuje się znajomości dziedziny (tematu), która obejmuje ich działalność zawodową (kompetencji merytorycznej) oraz wiedzy o dziennikarstwie i prawach, jakimi rządzi się branża medialna (kompetencji fachowej). Ponadto muszą opanować „rzemiosło”, to znaczy wykazując określone predyspozycje, nabyć, rozwinąć i wyćwiczyć pewne umiejętności – od znalezienia tematu, poprzez gromadzenie dokumentacji, do zaprezentowania materiału (kompetencja przekazu)”[6].

     Podmiot spełniający ustawowe kryteria „bycia dziennikarzem”  korzysta w związku ze stworzeniem materiału prasowego z ochrony praw autorskich, jeżeli materiał ten jest utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 pr.aut. A zatem stanowi „przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia”. Oczywiście nie każdy materiał będzie takie cechy spełniał. Zauważmy przy tym, że z mocy samego art. 4 pkt 4 pr.aut. proste informacje prasowe nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego.

Ochrona przysługującą dziennikarzowi w ramach prawa do anonimatu

     Problematyka ochrony dóbr osobistych jest złożona, fascynująca i ciągle budzi emocje interpretacyjne. W szczególności zauważalne jest to właśnie w związku z funkcjonowaniem prasy we wskazanym powyżej rozumieniu, oraz kolizji, w jakich fundamentalne prawa z tym związane mogą się znaleźć. Wolność prasy i wolność wyrażania poglądów oraz prawa chroniące dobra osobiste są prawami chronionymi na podstawie Konstytucji[7] (art. 14 i 54 ust. 1 oraz art. 30, 31 ust. 3 i art. 47), aktów prawa międzynarodowego (art. 10 ust. 1 i 2 EKPC[8], art. 11 KPP[9],  art. 17 i 19 MPPOiP[10], art. 19 PDPC[11]) oraz ustaw (w szczególności art. 23 i 24 k.c[12]., art. 212 i 216 k.k.[13], art. 1, 6, 12 ust. 1, art. 14 i 41 pr.pr., art.16 pr.aut.). Ranga praw odnoszących się do wolności słowa (wolność prasy i wyrażania poglądów) oraz praw chroniących dobra osobiste jest jednakowa i jednakowy jest poziom udzielanej im ochrony. Oznacza to, że żadnemu z nich nie można przyznać prymatu (pierwszeństwa) w stosunku do drugiego. Żadne też z tych praw nie ma charakteru absolutnego. Gdy podnosi się, że prawo do wolności wypowiedzi może w określonych sytuacjach podlegać ograniczeniom ze względu na inne prawa, to należy jednocześnie pamiętać, że w konkretnych okolicznościach może się zdarzyć, że prawa chroniące dobra osobiste będą musiały ustąpić przed innym prawem. W stanie takiej równowagi kolizja pomiędzy prawem do wolności słowa oraz prawem społeczeństwa do informacji, z jednej strony, a prawem jednostki do ochrony dobra osobistego z drugiej strony, będzie zawsze ostatecznie rozwiązywana w okolicznościach konkretnej sprawy. Równowaga obu grup praw, brak absolutnego charakteru któregokolwiek z nich i konieczność uwzględniania konkretnych okoliczności, w których konflikt praw się ujawnił, to czynniki, które należy brać pod rozwagę zarówno przy teoretycznym rozważaniu zagadnienia, jak i przy rozstrzyganiu konkretnych spraw[14].

     Prawo do anonimatu, rozumiane tu jako prawo do publikowania materiału prasowego anonimowo lub pod pseudonimem, jest niewątpliwie prawem chroniącym dobro osobiste. Należy przy tym zauważyć, że pseudonim jest w art. 23 k.c. jednym z przykładowo wymienionych dóbr osobistych pozostających pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. W myśl zaś art. 16 pkt 2 pr.aut. autorskie prawo osobiste chroni oznaczenie utworu pseudonimem albo udostępnienie go anonimowo. W pierwszym wszakże przypadku „pseudonim” jako dobro osobiste nie musi (choć może) wiązać się z oznaczeniem nim utworu w rozumieniu Prawa autorskiego, w drugim natomiast jest to niezbędna przesłanka ochrony. Gdy będziemy więc mieli do czynienia z utworem, autorowi przysługiwać będą zarówno środki ochrony przewidziane przez Kodeks cywilny (art. 24 oraz 448), jak i Prawo autorskie (art. 78 ust. 1). Co prawda środki te w obu ustawach są w zasadzie takie same – żądanie zaniechania działań zagrażających naruszeniem prawa osobistego, a w razie dokonanego już naruszenia żądanie usunięcia jego skutków, w szczególności złożenia oświadczenia o odpowiedniej treści i formie; w wypadku zaś naruszenia zawinionego możliwość przyznania przez sąd zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub uiszczenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W wypadku jednak ochrony prawnoautorskiej, może być ona realizowana także po śmierci twórcy[15]. Jak bowiem podkreśla art. 16 pr.aut., autorskie prawa osobiste chronią więź twórcy z utworem, która jest nie tylko niepodlegająca zrzeczeniu się, ale także nieograniczona w czasie.

Prawo autorskie a Kodeks cywilny – relacje w ochronie dóbr osobistych

     W literaturze wskazuje się, iż art. 16 pr.aut. jest szczególnym rozwinięciem treści art. 23 k.c., który wymienia wprost twórczość naukową i artystyczną jako podlegające ochronie prawa cywilnego dobra osobiste[16]. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zwrócono uwagę, że autorskie prawa osobiste są jedynie szczególnymi prawami osobistymi powszechnego prawa cywilnego[17]. Zdaniem G. Tylca „Wydaje się, że dominujący obecnie w literaturze pogląd sprowadza się do tego, że prawa osobiste wymienione w art. 16 pr.aut. są dobrami osobistymi twórcy, przepis ten zaś szczególnym rozwinięciem treści art. 23 k.c. Konsekwencją przyjęcia tego stanowiska może być wniosek, zgodnie z którym ochrony dóbr osobistych dotyczących twórczości artystycznej można dochodzić o tyle, o ile spełnione są przesłanki z art. 1 pr.aut. Przeciwnicy tego poglądu podnoszą, że jak wynika z art. 23 k.c. in fine ochrona z art. 23 k.c. jest ‘’niezależna od ochrony przewidzianej w innych przepisach’’. Zwolennicy natomiast przytoczonego powyżej stanowiska odpierają zarzut stwierdzeniem, że uniezależnienie ochrony twórczości artystycznej od przesłanek autorskoprawnych spowodowałoby zbyt szerokie rozciągnięcie ochrony prawnej na każdy nawet najmniejszy efekt ludzkiej działalności intelektualnej”[18]. Wypada tu także odnotować wyrażony w orzecznictwie pogląd, „że w katalogu dóbr osobistych podlegających ochronie cywilnoprawnej ustawodawca ujął m.in. twórczość artystyczną, której zakres przedmiotowy obejmuje szeroko rozumiane niemajątkowe, indywidualne wartości związane z procesem działalności artystycznej oraz z będącym jego wynikiem dorobkiem twórczym, niepodlegającym ochronie na podstawie przepisów szczególnych, a głównie przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wśród przykładów płaszczyzn ochrony twórczości jako dobra osobistego wymienia się przede wszystkim prawo do ochrony „dobrej sławy dzieła” lub „dobrego imienia dorobku twórcy”, tj. prawo do przeciwdziałania zachowaniom, które mogą naruszać dobrą reputację (renomę) dzieła, bądź reputację samego autora, a także prawo do ochrony przed nieuprawnionym wykorzystywaniem elementów procesu twórczego i dorobku twórcy oraz przed przywłaszczaniem ich”[19]. Z kolei w myśl wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 maja 2007 r.[20], „Zakresy pojęć twórczość artystyczna jako rodzaj dobra osobistego i jako osobiste prawo autorskie (odpowiednio podlegających ochronie na podstawie kodeksu cywilnego i pr.aut.) krzyżują się. Desygnat dobra osobistego jest jednak szerszy gdyż w części obejmującej takie formy jak sfera procesu twórczego nie zakończona utworem, elementy poznawcze dzieła i sytuację zagrożenia naruszeniem, wykracza poza zakres osobistych praw autorskich”.

     Porównując natomiast brzmienie regulacji zawartych w Kodeksie cywilnym i Prawie autorskim warto, na marginesie, wrócić do wciąż będącego przedmiotem dyskusji zagadnienia, czy w prawie polskim funkcjonuje konstrukcja jednego, ogólnego prawa podmiotowego jako prawa osobistości, czy też wielości podmiotowych praw osobistych chroniących poszczególne dobra osobiste. Wobec braku ustawowej definicji dobra osobistego, w świetle konstrukcji przyjętej w art. 23 oraz 24 k.c., należy przyjąć, że liczba dóbr osobistych jest nieograniczona i wszystkie one stanowią przedmiot ochrony. Jak bowiem słusznie podkreśla się w orzecznictwie, ustalenie wyczerpującego ich katalogu, w miarę zmieniających się w świadomości społecznej ocen wartościujących, nie byłoby ani możliwe, ani pożądane[21]. Również art. 16 pr.aut. autorskie dobra osobiste wymienia jedynie „w szczególności”. Przepis ten jednak wyraźnie stanowi, że dobra te chronione są przez „autorskie prawa osobiste”, a zatem posługuje się liczbą mnogą. Uważam to za istotny argument za opowiedzeniem się za koncepcją wielości takich praw. Jak zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia z dnia 6 kwietnia 2004 r., „Przesądzenie przez ustawodawcę, że bezpośrednim przedmiotem ochrony jest dobro osobiste, zakłada, iż temu dobru odpowiada określone prawo, zatem jest tyle praw osobistych, ile chronionych dóbr. Ustawodawstwu polskiemu obca jest więc konstrukcja jednego, ogólnego prawa podmiotowego jako prawa osobistości. Prawo to, jako element osobowości człowieka związane jest pojęciem nadrzędnym, którego desygnatami są nieograniczone co do liczby, poszczególne podmiotowe prawa osobiste”[22]. Podzielając ten dominujący pogląd wypada jednak zaznaczyć, że wywołuje on w nauce prawa kontrowersje. Bronione jest bowiem również stanowisko, że istnieje jedno prawo osobistości, na które składają się poszczególne dobra osobiste[23]. E. Skowrońska – Bocian słusznie zwraca uwagę, „Zagadnienie to ma zasadnicze znaczenie, jeśli idzie o konstrukcje teoretyczne, drugorzędne, gdy chodzi o praktyczne stosowanie przepisów chroniących dobra osobiste. (…) Najsilniejszym argumentem za przyjęciem istnienia jednego prawa podmiotowego (prawa osobistości), na który składa się wiele dóbr osobistych, jest niewątpliwie obowiązywanie w prawie polskim zasady zamkniętego katalogu praw podmiotowych o charakterze bezwzględnym. W sprzeczności z tą zasadą byłoby jedynie przykładowe wyliczenie dóbr osobistych zawarte w art. 23 k.c. Natomiast za przyjęciem wielości osobistych praw podmiotowych przemawia z kolei brak ustawowego uregulowania, z którego wynikałoby, że dobra osobiste to pewne uprawnienia składające się na jedno prawo podmiotowe (jak np. uregulowanie prawa własności w art. 140 k.c.)” [24].

     Jeżeli zatem podmiot będący dziennikarzem w podanym powyżej rozumieniu stworzy materiał prasowy, który jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego, i oznaczy go pseudonimem albo udostępni go anonimowo, korzysta z ochrony przewidzianej w artykule 16 pkt 2 pr.aut. i przysługują mu w tym zakresie środki ochrony przewidziane w art. 78 ust. 1 tejże ustawy.  Decyzja o sposobie oznaczenia materiału prasowego w omawiany tu sposób jest wiążąca dla innych osób i to niezależnie od tego, czy materiał ten zostanie, czy też nie zostanie skierowany do publikacji. Prawo do anonimatu będzie bowiem przysługiwać dziennikarzowi już od chwili ustalenia utworu, i to także wtedy, gdy będzie on miał postać niedokończoną. Jeżeli chodzi natomiast o sposób (formę) zastrzeżenia oznaczenia utworu,   warto w tym miejscu zauważyć, że myśl wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 października 1997 r.[25] – w odniesieniu do osobistego prawa twórcy do oznaczania utworu swoim nazwiskiem należy domniemywać jego pozytywne wykonanie, tj. decyzję twórcy o rozpowszechnieniu utworu ze  wskazaniem jego nazwiska lub pseudonimu; natomiast negatywne wykonywanie tego prawa, tj. decyzja twórcy o zatajeniu jego autorstwa, musi wynikać z wyraźnego oświadczenia woli twórcy. Uważam, że przekazanie materiału prasowego anonimowo lub pod pseudonimem spełnia wymóg dokonania takiego zastrzeżenia. Zabieg taki nie będzie bowiem stanowił przesłanki domniemania, że autor chce ukryć swoje nazwisko, ale będzie właśnie przejawem woli, że tego sobie życzy. Aktualne pozostaje tu też orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 1928 r[26]., zgodnie z którym, gdy autor przesyła do druku utwór podpisany swoim nazwiskiem lub pseudonimem, to tym samym wyraża żądanie, aby utwór został umieszczony z takim właśnie podpisem. Specjalnego zastrzeżenia w tym przedmiocie ustawa o Prawie autorskim nie wymaga.

Uchylenie bezprawności naruszenia dziennikarskiego prawa do anonimatu

     Pozostaje obecnie do rozważenia, jakie okoliczności mogą uchylać bezprawność naruszenia dobra osobistego, o którym tu mowa. I tu, w moim przekonaniu, należy odwołać się do okoliczności objętych regulacją innej ustawy przewidującej prawo do anonimatu, a mianowicie Prawa prasowego[27]. Wynika to bowiem z charakteru podmiotu omawianego prawa, a mianowicie bycia przez niego dziennikarzem w powyżej wskazanym rozumieniu.   Wydaje się przy tym, że zbieżności w regulacjach prawa prasowego i autorskiego w omawianej kwestii nie są przypadkowe. Jak bowiem zauważa E. Nowińska[28], rozwiązania zamieszczone przez prawo autorskie zasadniczo przenoszone są przez prawo prasowe. I chociaż obecna ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest o 10 lat późniejsza od prawa prasowego, nie należyć tracić z pola widzenia faktu, że w dniu wejścia w życie tej ostatniej obowiązywała przecież ustawa o prawie autorskim z 1952 r[29]. Ustawa ta zaś również traktowała prawo do zachowania anonimowości przez twórcę jako jedno z przysługujących mu i podlegających ochronie autorskich dóbr osobistych (art. 15 pkt 1 w związku z art. 52 pkt 3 tejże ustawy)[30]. „W tych więc regulacjach prawa autorskiego szukać należy korzeni rozwiązań zawartych w prawie prasowym”[31].

     Zgodnie z art. 15 ust. 1 pr.pr. „autorowi materiału prasowego przysługuje prawo zachowania w tajemnicy swego nazwiska”. Prawo to dotyczy każdego autora owego materiału, zarówno więc samego dziennikarza jak i każdej innej osoby przekazującej taki materiał[32]. Choć przytoczony przepis mówi jedynie o „nazwisku” autora, nie może budzić wątpliwości, że chodzi tu o zachowaniu w tajemnicy wszelkich danych, które mogłyby prowadzić do jego zidentyfikowania[33]. Do sposobu zastrzeżenia nieujawniania danych, o których tu mowa, należy odnieść uwagi poczynione w tej materii na gruncie art. 16 pkt 2 pr.aut. Podobne co do istoty zdanie w tej materii wyraził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w tezie do wyroku z dnia 13 lutego 2009 r.[34]: „Przepis art. 15 ust. 1 Prawa prasowego wyłącza obowiązek ujawnienia danych osobowych dziennikarza – autora artykułu prasowego w takiej sytuacji, gdy zastrzegł on anonimowość swojego nazwiska, inaczej mówiąc posłużył się przy sygnowaniu artykułu prasowego pseudonimem. W takiej sytuacji administrator danych powinien kategorycznie odmówić ujawnienia danych osobowych takiego dziennikarza, wskazując, iż posługiwał się on pseudonimem”.

     Jeżeli zatem materiał prasowy będzie utworem w rozumieniu przepisów Prawa autorskiego, jego autor – w zakresie prawa do anonimatu – będzie korzystał z ochrony wynikającej zarówno z art. 15 pr.pr. jak i art. 16 pkt 2 pr.aut. W obu przypadkach chodzi o ochronę dóbr przysługujących autorowi, choć cel obu regulacji jest nieco odmienny. Prawo autorskie chroni bowiem to dobro z uwagi na więź twórcy ze stworzonym przez niego utworem, natomiast ochrona przewidziana przez prawo prasowe wkomponowana jest w szerszy kontekst tajemnicy zawodowej dziennikarza jako jednej z materialnych gwarancji wolności prasy[35]. W wypadku więc, gdyby autorem materiału prasowego był dziennikarz, do identyfikujących go danych odnosiłby się również obowiązek tajemnicy, o którym mowa w art. 15 ust. 2 pkt 1 pr.pr. W myśl tego przepisu „dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również innych osób udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych”. Obowiązek ten z mocy art. 15 ust. 3 pr.pr. dotyczy nie tylko dziennikarzy, lecz wszelkich osób zatrudnionych w redakcjach, wydawnictwach prasowych i innych prasowych jednostkach organizacyjnych. Przyznanie zatem autorowi materiału prasowego prawa do zachowania w tajemnicy swego nazwiska rodzi po stronie tych osób obowiązek chronienia anonimowości takiej osoby, nieujawnienia jej nazwiska. Niedochowanie tego obowiązku wiązać się będzie z odpowiedzialnością karną przewidzianą w art. 49 pr.pr. W myśl tego przepisu każdy, kto narusza art. 15 ust. 2 pr.pr. podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

     Prawo prasowe przewiduje natomiast wyjątki od obowiązku zachowania w tajemnicy danych identyfikują autora materiału prasowego. Otóż, zgodnie z art. 16 ust 1 pr.pr., możliwe jest to w dwóch przypadkach: 1) gdy materiał prasowy dotyczy przestępstwa określonego w art. 240 § 1 k.k., 2) gdy autor materiału prasowego wyrazi zgodę na ujawnienie jej danych (zwolnienie z obowiązku, o którym tu mowa, dotyczy zarówno dziennikarza, któremu przekazano materiał, jak i innych osób zatrudnionych w redakcjach, wydawnictwach prasowych i innych prasowych jednostkach organizacyjnych – art. 16 ust. 2 pr.pr.). Zgoda autora na ujawnienie jego danych musi nastąpić przed ich ujawnieniem, oczywiście także już po jakimś czasie od przekazania materiału prasowego, co do którego zastrzegł pierwotnie swą anonimowość. Forma takiej zgody jest dowolna, byleby wola autora ujawniona została w sposób dostateczny (por. art. 60 k.c.). Jeżeli natomiast chodzi o katalog przestępstw określonych w art 240 § 1 k.k., to obejmuje on: ludobójstwo (art. 118 k.k.), masowy zamach (art. 118a k.k.), stosowanie środków masowej zagłady (art. 120 k.k.), wytwarzanie, gromadzenie lub obrót środkami masowej zagłady (art. 121 k.k.), stosowani niedopuszczalnych sposobów lub środków walki (art. 122 k.k.), zamach na życie lub zdrowie jeńcow wojennych lub ludności cwilnej (art. 123 k.k.), przestępne naruszenia prawa międzynarodowego (art. 124 k.k.), zamach stanu (art. 127 k.k.), zamach na konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej (art. 128 k.k.), szpiegostwo (art. 130 k.k.), zamach na życie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (art. 134 k.k.), zamach na jednostkę sił zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej (art. 140 k.k.), zabójstwo (art. 148 k.k.), spowodowanie zdarzenia powszechnie niebezpiecznego (art. 163 k.k.), zawładnięcie satkim wodnym lub powietrznym (art. 166 k.k.), pozbawienie wolności (art. 189 k.k.), wzięcie zakładnika (art. 252 k.k.) oraz  przestępstwa o charakterze terrorystycznym[36]. W sytuacji, w której materiał prasowy dotyczyłby któregoś z wymienionych tu przestępstw, osoby zobowiązane do zachowania tajemnicy dziennikarskiej są nie tylko z niej zwolniene, ale w myśl art. 240 § 1 k.k. ciąży na nich obowiązek niezwłocznego powiadomienia o tym organu powołanego do ścigania przestępstw. W przeciwnym wypadku narażają się na odpowiedzialność karną określoną w tym przepisie, tj. karę pozbawienia wolności do lat 3. Należy tu jednak zaznaczyć, że wiadomości odnoszące się do wskazanych powyżej czynów zbronionych muszą być wiarygodne (art. 240 § 1 k.k. in princ.). Muszą więc istnieć obiektywne i subiektywne przesłanki uzasadniające przekonanie, że przestępstwo miało lub będzie miało miejsce[37]. Nie chodzi tu zatem o stuprocentową pewność, ponieważ pojęcie “wiarygodna”, którym posłużył się ustawodawca, nie jest tożsame z pojęciem “prawdziwa”. Wystarczy wysokie prawdopodobieństwo, które nie musi być weryfikowane co do rzeczywistej zgodności z prawdą[38]. W sytuacji takiej niedokonanie stosownego zawiadomienia stanowi przestępstwo. Nie popełnia go jednak ten, kto zawiadomienia zaniechał mając dostateczną podstawę do przypuszczenia, że organ ścigania już wie o przygotowywanym, usiłowanym lub dokonanym czynie zabronionym z wyżej wymienionego katalogu. Nie popełnia go również osoba, która czynowi takiemu zapobiegła (art. 240 § 2 k.k.). Ponadto “nie podlega karze, kto zaniechał zawiadomienia z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym” (art. 240 § 3 k.p.).

     Z kolei w myśl art. 180 § 2 Kodeksu postępowania karnego[39]. osoby zobowiązane do zachowania tajemnicy dziennikarskiej mogą być z niej zwolnione przez sąd[40]. Zwolnienie nie może jednak dotyczyć danych umożliwiających identyfikację m.in. autora materiału prasowego, jeżeli zastrzegł nieujawnianie tych danych (art. 180 § 3 k.p.k.). W tym zatem zakresie możliwość zwolnienia z tajemnicy została przez ustawodawcę wyłączona. Z jednym wszakże wyjątkiem. Zgodnie z art. 180 § 4 k.p.k. przewidziana w paragrafie poprzedzającym tego artykułu ochrona zachowania tajemnicy w zakresie danych identyfikujących autora materiału prasowego nie odnosi się do sytuacji, gdy materiał ten dotyczy przestępstwa, o którym mowa w art. 240 § 1 k.k.  Powołany tu przepis k.p.k. koresponduje więc z treścią art. 16 ust 1 pr.pr. w zakresie, w którym obie regulacje odwołują się do Kodeksu karnego.

     Tylko zatem wskazane powyżej okoliczności mogą uchylać bezprawność naruszenia dobra osobistego dziennikarza jako autora materiału prasowego chronionego w świetle art. 16 pkt 2 pr.aut.

Streszczenie:

Prawo dziennikarza jako autora materiału prasowego do anonimatu w świetle przepisów Prawa autorskiego

Celem artykułu jest omówienie ochrony, jaka przysługuje dziennikarzowi w świetle prawa autorskiego, jeżeli swój materiał prasowy oznaczy pseudonimem albo udostępni go anonimowo. Omówione zostały przy tym wzajemne relacje pomiędzy ochroną przewidzianą bezpośrednio przez ustawę o Prawie autorskim oraz przez Kodeks cywilny, w szerszym cywilnoprawnym kontekście ochrony dóbr osobistych. Na zakończenie omówione zostały okoliczności uchylające bezprawność naruszenia omawianego dobra osobistego. W odniesieniu do tej kwestii postawiona została teza, że należy się tu odwołać do okoliczności objętych regulacją innej ustawy przewidującej prawo do anonimatu, a mianowicie Prawa prasowego. Wynika to bowiem z charakteru podmiotu omawianego prawa, to jest bycia przez niego dziennikarzem.   

Słowa kluczowe: dziennikarz, prawo autorskie, prawo prasowe

Krótki biogram autora:

Stopień naukowy: dr hab.

Stanowisko na UW: adiunkt (Wydział Prawa i Administracji, Katedra Prawa Własności Intelektualnej i Dóbr Niematerialnych)

Aktywność naukowa:

  • Praca doktorska – Utwór pracowniczy. Zakres nabycia przez pracodawcę prawa w świetle art. 12 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
  • Praca habilitacyjna – Dziennikarski obowiązek ochrony dóbr osobistych w świetle obowiązującego w Polsce prawa.

Dziedziny badań naukowych:

  • Praca naukowa rozwijana w zakresie specjalności naukowej prawo cywilne (ze szczególnym uwzględnieniem prawa autorskiego i prasowego). Zainteresowania badawcze dotyczą także problematyki systemowej ochrony wolności słowa (ze szczególnym uwzględnieniem jej realizacji w środkach społecznego przekazu) oraz problematyki regulacji prawnej rynku mediów elektronicznych.

Dane o autorze:

Lech Jaworski,

dr hab. nauk prawnych, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji UW, Katedra Prawa Własności Intelektualnej i Dóbr Niematerialnych.

Bibliografia:

Barta J., Markiewicz R. [w:] J. Barta, M. Czajkowska – Dąbrowska, Z. Ćwiąkalski, R. Markiewicz, E. Traple, Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz. Wydanie IV, Kraków 2005.

Barta J., Markiewicz R., Ochrona dóbr osobistych w zakresie twórczości naukowej i artystycznej [w:] Dobra osobiste i ich ochrona w polskim prawie cywilnym, Wrocław 1986.

Brzozowska – Pasieka M., (w:) Prawo prasowe. Komentarz. Wydanie 1, M. Brzozowska – Pasieka, M. Olszyński, J. Pasieka, Warszawa 2013.

Chyliński M., Russ – Mohl S., Dziennikarstwo, Warszawa 2007.

Jaworski L., Tajemnica zawodowa dziennikarza w świetle obowiązującego w Polsce prawa. Część 1. Prawo do anonimatu, SM 2015, nr 1 (60).

Jaworski L., Tajemnica zawodowa dziennikarza w świetle obowiązującego w Polsce prawa. Część 2. Zakres regulacji, SM 2015, nr 2 (61).

Markiewicz R., Dzieło literackie i jego twórca w polskim prawie autorskim, Kraków 1984.

Nowińska E., Tajemnica zawodowa dziennikarzy, (w:) Prawa i obowiązki dziennikarzy, (w:) Prawo mediów, pod. red. J. Barta, R. Markiewicz, A. Matlak, Warszawa 2005.

Nowińska E., Wolność wypowiedzi prasowej, Warszawa 2007.

Safjan M., Refleksje wokół konstytucyjnych uwarunkowań rozwoju ochrony dóbr osobistych, KPP 2002, nr 1.

Skowrońska – Bocian E., Prawo cywilne. Część ogólna. Zarys wykładu, Warszawa 2005.

Sobczak J., Prawo prasowe. Komentarz, Warszawa 2008.

Sobczak J., Tajemnica zawodowa dziennikarza, (w:) Problemy organizacyjno – prawne prasy rolniczej, pod red. J. Sobczak, Poznań 1995.

Sobczak J., Ustawa prawo prasowe. Komentarz, Warszawa 1999.

Tylec G., Dobra osobiste prawa cywilnego jako niezależna od prawa autorskiego podstawa ochrony interesów twórczych, MoP 2012.

Summary:

The right of a journalist as author of a press material to anonymity under the copyright law    

The aim of this article is to discuss the protection afforded to a journalist under the copyright law, if his press material is pseudonymised or anonymised. The interrelationship between the protection provided directly by the Copyright Act and the Civil Code was discussed, in the broader civil law context of personal rights protection. Finally were mentioned the circumstances waiving the unlawfulness of the infringement of the said personal rights. In relation to this issue, the reference should be made to circumstances covered by another act providing the right to anonymity, namely the Press law. It comes from the nature of the subject of the said law, i.e. being a journalist.

 

Keywords: journalist, copyright law, press law

 

Short biography of the author: 

Degree: Post-doctoral degree     

Post at the University of Warsaw: Assistant professor (Faculty of Law and Administration, Department of Intellectual Property and Intangible Property Law) 

Research activity:

  • Doctoral dissertation – Employee track. The scope of the acquisition by the employer of the right under Article 12 of the Act on Copyright and Related Rights
  • Habilitation dissertation – Journalistic duty to protect personal rights under Polish law.       

Research areas:

  • Scientific work developed in the field of civil law (with particular emphasis on copyright and press law). Research interests also concern the systemic protection of freedom of speech (with particular emphasis on its implementation in the media) and regulation of the electronic media market. 

[1] Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe, tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1914 – dalej jako pr.pr.

[2] W myśl art. 7 ust. 2 pkt 1 pr.pr. „Prasa oznacza publikacje periodyczne, które nie tworzą zamkniętej, jednorodnej całości, ukazujące się nie rzadziej niż raz do roku, opatrzone stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym i datą, a w szczególności: dzienniki i czasopisma, serwisy agencyjne, stałe przekazy teleksowe, biuletyny, programy radiowe i telewizyjne oraz kroniki filmowe; prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, w tym także rozgłośnie oraz tele- i radiowęzły zakładowe, upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania; prasa obejmuje również zespoły ludzi i poszczególne osoby zajmujące się działalnością dziennikarską”. Wyjaśniając pojęcie „dziennika” ustawa stanowi, że jest nim ogólnoinformacyjny druk periodyczny lub przekaz za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu, ukazujący się częściej niż raz w tygodniu (art. 7 ust. 2 pkt 2 pr.pr.), natomiast  „czasopismem” jest druk periodyczny ukazujący się nie częściej niż raz w tygodniu, a nie rzadziej niż raz w roku. Przepis określający pojęcie „czasopisma” stosuje się odpowiednio do przekazu za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu innego niż określonego jako „dziennik” (art. 7 ust. 2 pkt 3 pr.pr.). Dzienniki i czasopisma stanowią prasę, muszą zatem spełniać wymogi dla niej stawiane. Poza wskazanym tu periodycznym charakterem nie mogą one więc tworzyć zamkniętej, jednorodnej całości, muszą zaś być opatrzone stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym oraz datą.

[3] Por. np. art. 6 ust. 2 – 4 pr.pr.

[4] Zgodnie z art. 7 ust. 2 pkt 8 pr.pr. „redakcją jest jednostka organizująca proces przygotowywania (zbierania, oceniania i opracowywania) materiałów do publikacji w prasie”.

[5] J. Sobczak, Prawo prasowe. Komentarz, Warszawa 2008 , s. 328.

[6] M. Chyliński, S. Russ – Mohl, Dziennikarstwo, Warszawa 2007, s. 47.

[7] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. Nr 78, poz. 483 z późn.zm.)

[8] Konwencja Rady Europy o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284 z późn. zm.).

[9] Karta Praw Podstawowych UE.

[10] Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych z dnia 16 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r., Nr 38, poz. 167).

[11] Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z dnia 10 grudnia 1948 r.

[12] Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 1145 z późn. zm.

[13] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny, tekst jedn. Dz. U. z 2020 r. poz. 1444.

[14] Por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., sygn. akt III CZP 53/04, OSNC 2005, nr 7 – 8, poz. 114; OSP 2005, nr 9, poz. 110; OSP 2005, nr 12, poz. 144.

[15] W myśl regulacji art. 78 pr.aut. „Jeżeli twórca nie wyraził innej woli, po jego śmierci z powództwem o ochronę autorskich praw osobistych zmarłego może wystąpić małżonek, a w jego braku kolejno: zstępni, rodzice, rodzeństwo, zstępni rodzeństwa (ust. 2). Jeżeli twórca nie wyraził innej woli, osoby wymienione w ust. 2 są uprawnione w tej samej kolejności do wykonywania autorskich praw osobistych zmarłego twórcy (ust. 3). Jeżeli twórca nie wyraził innej woli, z powództwem, o którym mowa w ust. 2, może również wystąpić stowarzyszenie twórców właściwe ze względu na rodzaj twórczości lub organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi, która zarządzała prawami autorskimi zmarłego twórcy (ust. 4).”

[16] Por. R. Markiewicz, Dzieło literackie i jego twórca w polskim prawie autorskim, Kraków 1984, s. 89 – 91.

[17] Por. wyrok z dnia 30 października 1991 r., sygn. akt I ACr 436/91, niepubl; przytaczam za G. Tylec, Dobra osobiste prawa cywilnego jako niezależna od prawa autorskiego podstawa ochrony interesów twórczych, MoP 2012, nr 10, s. 527.

[18] G. Tylec, op.cit., s. 526.

[19] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 31 lipca 2012 r., sygn. akt I ACa 303/12, www.orzeczenia.ms.gov.pl, Legalis. Por. także  J. Barta, R. Markiewicz, Ochrona dóbr osobistych w zakresie twórczości naukowej i artystycznej [w:] Dobra osobiste i ich ochrona w polskim prawie cywilnym, Wrocław 1986, s. 103 i nast.

[20] Sygn. akt I ACa 668/06, OSA 2008, nr 12, poz. 39.

[21] Por. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2004 r., sygn. akt I CK 484/03, OSNC 2005, nr 4, poz. 69.

[22] Sygn. akt I CK 484/03, OSNC 2005, nr 4, poz. 69.

[23] Por. np. M. Safjan, Refleksje wokół konstytucyjnych uwarunkowań rozwoju ochrony dóbr osobistych, KPP 2002, nr 1, s. 240 i nast.).

[24] E. Skowrońska – Bocian, Prawo cywilne. Część ogólna. Zarys wykładu, Warszawa 2005., s. 98.

[25] Sygn. akt I ACa 477/97; – przytaczam za E. Nowińska, Wolność wypowiedzi prasowej, Warszawa 2007, s. 129.

[26] OSP 1928, z. 7, poz. 492; – przytaczam za J. Barta, R. Markiewicz [w:] J. Barta, M. Czajkowska – Dąbrowska, Z. Ćwiąkalski, R. Markiewicz, E. Traple, Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz. Wydanie IV, Kraków 2005, s. 236.

[27] Szerzej na temat prawa do anonimatu na gruncie Prawa prasowego por. L. Jaworski, Tajemnica zawodowa dziennikarza w świetle obowiązującego w Polsce prawa. Część 1. Prawo do anonimatu, SM 2015, nr 1 (60).

[28] E. Nowińska, Tajemnica zawodowa dziennikarzy, (w:) Prawa i obowiązki dziennikarzy, (w:) Prawo mediów, pod. red. J. Barta, R. Markiewicz, A. Matlak, Warszawa 2005, s. 257 (powoływana dalej jako: E. Nowińska, Tajemnica zawodowa dziennikarzy)

[29] Ustawa z dnia 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim, Dz. U. Nr 34, poz. 234 z późn. zm.

[30] Art. 15 pkt 1 pr.aut.1952 stanowił, że „Prawo autorskie obejmuje w granicach określonych ustawą, prawo do

ochrony autorskich dóbr osobistych”, zaś zgodnie z art. 52 pkt 3 tej ustawy „Naruszenia autorskich dóbr osobistych dopuszcza się, kto wbrew woli twórcy umieszcza jego nazwisko na utworze lub w inny sposób ujawnia autorstwo.”

[31] E. Nowińska, Tajemnica zawodowa dziennikarzy, s. 257.

[32] Por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lutego 2009 r., sygn. akt II SA/Wa 1570/08, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, www.orzeczenia.nsa.gov.pl.

[33] Jak słusznie zauważa J. Sobczak, Prawo prasowe. Komentarz, Warszawa 2008, s. 625, przeciwna konstatacja „byłaby w jaskrawy sposób sprzeczna z ratio legis uregulowań ustawowych, u podstaw których leży chęć zapewnienia ochrony i anonimowości autorom materiałów prasowych i informatorom dziennikarzy.”

[34] Sygn. akt II SA/Wa 1570/08, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, www.orzeczenia.nsa.gov.pl.

[35] Szerzej na ten temat por. L. Jaworski, Tajemnica zawodowa dziennikarza w świetle obowiązującego w Polsce prawa. Część 2. Zakres regulacji, SM 2015, nr 2 (61).

[36] Por. Monika Brzozowska – Pasieka, (w:) Prawo prasowe. Komentarz. Wydanie 1, M. Brzozowska – Pasieka, M. Olszyński, J. Pasieka, Warszawa 2013, s. 258.

[37] Por. J. Sobczak, Ustawa prawo prasowe. Komentarz, Warszawa 1999, s. 253.

[38] Por. J. Sobczak, Tajemnica zawodowa dziennikarza, (w:) Problemy organizacyjno – prawne prasy rolniczej, pod red. J. Sobczak, Poznań 1995, s. 18.

[39] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postepowania karnego, tekst jedn. Dz. U. z 2020 r. poz. 30 z późn. zm. – dalej jako k.p.k.

[40] W myśl art. 180 § 2 k.p.k. „osoby obowiązane do zachowania tajemnicy notarialnej, adwokackiej, radcy prawnego, doradcy podatkowego, lekarskiej, dziennikarskiej lub statystycznej mogą być przesłuchiwane co do faktów objętych tą tajemnicą tylko wtedy, gdy jest to niezbędne dla dobra wymiaru sprawiedliwości, a okoliczność nie może być ustalona na podstawie innego dowodu. W postępowaniu przygotowawczym w przedmiocie przesłuchania lub zezwolenia na przesłuchanie decyduje sąd, na posiedzeniu bez udziału stron, w terminie nie dłuższym niż 7 dni od daty doręczenia wniosku prokuratora. Na postanowienie sądu przysługuje zażalenie.”

Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030